Wiadomości

Czego jeszcze nie wiesz o mykotoksynach? Część 2

Toksyczne grzyby i mykotoksyny pojawiły się na stałe w życiu ludzi, gdy ludzkość po raz pierwszy zaczęła uprawiać rośliny i przechowywać je od jednego sezonu do drugiego. Przypuszcza się, że przechowywanie zbóż prawdopodobnie zapoczątkowało przejście ludzkości od łowcy-zbieracza do hodowcy. Proces ten zapewnił jednocześnie nową niszę ekologiczną dla grzybów patogennych w zbożach lub saprofitycznych na zebranym ziarnie, z których wiele wytwarzało mykotoksyny. Ziarna zawsze były wiodącym źródłem mykotoksyn w żywieniu człowieka i zwierząt domowych.
 

Kiedy choroba jest mykotoksykozą ?

Aby wykazać, że choroba jest mykotoksykozą, konieczne jest wykazanie określonej zależności. Mamy tu na myśli związek pomiędzy dawką, a odpowiedzią między mykotoksyną, a chorobą. W przypadku populacji ludzkich korelacja ta wymaga zaawansowanych badań epidemiologicznych. Dowody potwierdzające są przedstawiane, gdy charakterystyczne objawy konkretnej mykotoksykozy u ludzi są powodowane w sposób powtarzalny w modelach zwierzęcych przez działanie danej mykotoksyny. Narażenie ludzi na toksyny jest dodatkowo określane przez monitorowanie biologiczne lub środowiska. Odbywa się to poprzez mierzenie poziomu mykotoksyn w żywności, powietrzu lub innych próbkach; w przypadku monitorowania biologicznego, badaniom poddawane są pozostałości toksyn, czy ich metabolitów bezpośrednio w tkankach
i płynach ustrojowych.


Patulina – kiedyś lek, teraz toksyna

Patulina jest wytwarzana przez wiele różnych pleśni, ale po raz pierwszy została wyizolowana jako aktywny składnik przeciwdrobnoustrojowy w latach czterdziestych XX wieku z Penicillium griseofulvum. Początkowo badania dotyczyły wykorzystania antybiotycznej aktywności patuliny. Była ona testowana zarówno jako spray do nosa i gardła w leczeniu przeziębienia, jak i jako maść do leczenia grzybiczych infekcji skóry. Jednak w latach pięćdziesiątych i sześćdziesiątych XX wieku badania dowiodły, że patulina oprócz działania przeciwbakteryjnego, przeciwwirusowego i przeciwpierwotniakowego wykazuje również toksyczność
w stosunku do roślin, jak i zwierząt, wykluczając tym samym jej kliniczne zastosowanie jako antybiotyku.

W latach sześćdziesiątych XX wieku patulina została sklasyfikowana jako mykotoksyna.

Syndrom chorego budynku

Czy budynki mogą zachorować? Odpowiedź brzmi – tak. Choć w wyniku tego cierpią ludzie, to leczy się nie ich, a budynek. Z syndromem chorego budynku mamy do czynienia wtedy, gdy w danym pomieszczeniu zaczynają występować u nas dolegliwości, tylko dlatego, że tam przebywamy.
W konsekwencji najczęściej pojawiającymi się objawami u ludzi są podrażnienie oczu ,dróg oddechowych, odnotowuje się także dużą liczbę innych dolegliwości, w tym ból głowy i zmęczenie, podrażnienie skóry, niespecyficzną reakcję nadwrażliwości oraz specyficzny zapach i smak. Zgodnie z definicją określenie syndrom chorego budynku oznacza, że ​​nie można zidentyfikować konkretnego czynnika etiologicznego,
a możemy opierać się jedynie o podejrzenia. Wskazuje się wówczas za przyczynę słabą wentylację, stosowane środki chemiczne, niewłaściwe użytkowanie pomieszczeń, występowanie różnego rodzaju mikroorganizmów. Jednak coraz częściej syndrom chorego budynku jest  kojarzony z obecnością
toksyn Stachybotrys.
Przykładem syndromu chorego budynku w Polsce jest warszawski wieżowiec – Intraco II (obecnie Oxford Tower). Wybudowano go w latach 70. wówczas był jedną z najnowocześniejszych budowli w Polsce.
Z czasem wielu pracowników zaczęło skarżyć się na złe samopoczucie. Wśród pracowników obniżyła się wydajność pracy, wzrosła ilość urlopów i zwolnień lekarskich, pojawiały się omdlenia w czasie pracy. Przeprowadzone badania wskazały, że powodem wszystkiego okazał się wadliwy system wentylacji. Budynek zmodernizowano, dodano otwierające się okna – problem został rozwiązany.

Zadbaj o siebie i innych

Na koniec kilka wskazówek co robić, aby poprawić swoje samopoczucie w budynku, a przy tym dbać
o własne zdrowie. 
Podstawą zawsze jest odpowiedni dopływ świeżego powietrza. W miarę możliwości, pomieszczenia powinno wietrzyć się jak najczęściej, również w zimie. Co jednak jeśli powietrze w budynku jest złej jakości,
a my mieszkamy w mieście, gdzie wietrząc wpuszczamy dodatkowe zanieczyszczenia? Rozwiązaniem może być tutaj zakup oczyszczacza powietrza – pozwoli to utrzymać czyste powietrza w biurze lub mieszkaniu,
a po wietrzeniu usunie ewentualny smog. Niezwykle istotne jest również utrzymywanie odpowiedniej temperatury. Optymalnie wskazuje się, że jest to 21 stopni. Dodatkowo należy dbać o właściwą wilgotność powietrza. Tu nieocenione są rośliny doniczkowe oraz nawilżacz powietrza., Warto również zadbać
o odpowiednie oświetlenie (światło naturalne) oraz ograniczenie hałasu (np. dobiegającego z ulicy).

Dla komfortu domowników i pracowników należy zwrócić uwagę na powyższe, aby zapewnić jak największy komfort przebywania w budynku a tym samym dbać o zdrowie, które jest tak cenne.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Privacy Settings
We use cookies to enhance your experience while using our website. If you are using our Services via a browser you can restrict, block or remove cookies through your web browser settings. We also use content and scripts from third parties that may use tracking technologies. You can selectively provide your consent below to allow such third party embeds. For complete information about the cookies we use, data we collect and how we process them, please check our Privacy Policy
Youtube
Consent to display content from Youtube
Vimeo
Consent to display content from Vimeo
Google Maps
Consent to display content from Google
Spotify
Consent to display content from Spotify
Sound Cloud
Consent to display content from Sound