Wiadomości

Czego jeszcze nie wiesz o mykotoksynach?

W tym miejscu mogłaby znajdować się definicja na temat tego, czym są mykotoksyny. Przepisanie jej
z artykułu czy książki nie jest jednak niczym trudnym, dlatego dziś mykotoksyny przedstawimy w inny sposób. Poniżej zostały zebrane informacje i ciekawostki, o których na pewno nie wszyscy słyszeli.

Aflatoksyna B1 – najgroźniejsza z groźnych

Choroby wywołane spożyciem aflatoksyn nazywane są  aflatoksykozami. Ostra aflatoksykoza prowadzi do śmierci; przewlekła powoduje raka, immunosupresję oraz szereg stanów patologicznych. Wątroba jako narząd docelowy ulega uszkodzeniu, gdy drób, ryby, gryzonie i naczelne inne niż ludzie są karmione pokarmem zanieczyszczonym aflatoksyną B1. Istnieją też znaczące różnice, gdy porównamy podatność gatunków na działanie aflatoksyn. Nawet w obrębie jednego gatunku na sposób odpowiedzi na zatrucie wpływa wiek, płeć, waga, dieta, ekspozycja na różne czynniki zakaźne oraz obecność innych mykotoksyn
i substancji farmakologicznie czynnych. Jak dotąd przeprowadzono tysiące badań dotyczących toksyczności aflatoksyn, jednak są to badania dotyczące głównie modeli laboratoryjnych.
Niemniej jednak aflatoksyna zyskała rozgłos jako trucizna. Fabuła “The Human Factor”, thrillera Grahama Greene’a, opiera się na wątku zabójstwa postaci, której whisky wzbogacono aflatoksyną (toksykologicznie jest to nieprawdopodobny sposób zabicia kogoś). Potwierdza to nietypowy przypadek próby samobójczej, prawdopodobnie jeden z niewielu do jakiego doszło. Młoda Amerykanka próbowała się zabić, połykając
5,5 mg aflatoksyny
B1 (co stanowiło dużą dawkę), którą ukradła z laboratorium. Próba okazała się nieudana. Sześć miesięcy później spróbowała ponownie, co dało sumarycznie 35 mg. Kolejnej próby nie było, a 14 lat później dziewczyna nadal była zdrowa, nie pojawiły się problemy z wątrobą. To sugeruje, że hepatotoksyczność aflatoksyny B1 może być niższa u osób zdrowych niż w przypadku zwierząt doświadczalnych (na których to zwykle badany jest szkodliwy wpływ substancji na organizm).

Mykotoksyny, grzybice, mykotoksykozy…kto choruje?

Dokładne liczby dotyczące przypadków osób dotkniętych grzybicami i mykotoksykozami są nieznane. Uważa się jednak, że całkowita liczba infekcji jest mniejsza niż liczba zakażeń bakteryjnych, pierwotniakowych czy wirusowych. Mimo to, choroby grzybicze są poważnym międzynarodowym problemem zdrowotnym. Grzybice wywoływane przez patogeny oportunistyczne*, to w dużej mierze choroby krajów rozwiniętych, występujące zwykle u pacjentów, których układ odpornościowy został osłabiony przez zaawansowane leczenie. Z kolei mykotoksykozy są częstsze w krajach słabo rozwiniętych. Jedną z cech wspólnych grzybic
i mykotoksykoz jest to, że żadna z kategorii chorób nie jest przenoszona z człowieka na człowieka.

*wywołują infekcje jedynie u osób z obniżoną odpornością

Nie każda toksyna produkowana przez grzyby jest mykotoksyną!

Najważniejszą rolę odgrywa tutaj dawka i cel wykorzystania określonego metabolitu grzybowego. Produkty grzybobójcze, których toksyczność skierowana jest przeciwko bakteriom (np. penicylina), są nazywane antybiotykami. Produkty grzybowe, które wykazują toksyczne działanie na roślinach, nazywane są fitotoksynami (termin fitotoksyny może również odnosić się do toksyn wytwarzanych przez rośliny). Pojęcie mykotoksyny  oznacza substancje wytwarzane przez grzyby, które wykazują toksyczne działanie dla kręgowców i innych grup zwierząt już w niskich stężeniach. Znany jest również szereg niskocząsteczkowych metabolitów grzybów, takich jak etanol, który co prawda jest toksyczny w wysokich stężeniach, nie jest jednak zaliczany do mykotoksyn. Wspomnieć należy też o truciznach grzybowych, które choć są metabolitami grzybów, mogą powodować choroby i śmierć u ludzi oraz innych zwierząt, są wykluczone
z dyskusji w
mykotoksykologii. Podsumowując, pleśnie (grzyby pleśniowe) wytwarzają mykotoksyny,  grzyby wytwarzają trucizny grzybowe. Należy zaznaczyć, że ekspozycja na mykotoksyny jest prawie zawsze przypadkowa. Trucizny grzybowe natomiast są zwykle spożywane przez grzybiarzy amatorów, którzy zebrali, ugotowali i zjedli to, co zostało błędnie uznane jako jadalne.

Kiedy toksyna, a kiedy lek?

Niekiedy granica między toksyną, a lekiem jest definiowana przez przesunięcie przecinka w stężeniu substancji lub niewielką zmianą w budowie chemicznej. W tym przypadku, idealnym przykładem są alkaloidy sporyszu. Szereg ich działań od dawna wzbudza zainteresowanie zarówno lekarzy i farmakologów.
Od wieków obserwowano, że wypas na trawie zakażonej sporyszem powoduje poronienie u ciężarnych zwierząt gospodarskich, nic więc dziwnego, że położne zaczęły go wykorzystywać zarówno jako środek poronny, jak i środek przyspieszający skurcze macicy dla kobiet rodzących. 

W XX wieku w Sandoz Laboratories w Bazylei chemik Albert Hofmann podjął próbę wyprodukowania ergobazyny (zwanej także ergometryną i ergonowiną), pierwszego półsyntetycznego alkaloidu sporyszu.
W wyniku wielu prób jako 25 substancja w jego serii powstał dietyloamid kwasu lizergowego (LSD-25).
W 1943 roku, po przypadkowym spożyciu części związku, odkry
ł jego halucynogenne właściwości. Przez pewien czas Sandoz sprzedawał LSD psychiatrom pod nazwą handlową Delysid. Był bezskutecznie stosowany w leczeniu schizofrenii. Na kartach historii można też znaleźć informacje o użyciu LSD jako serum prawdy wykorzystywane podczas przesłuchań. Ergotamina znalazła również zastosowanie w leczeniu migrenowych bólów głowy. Inne pochodne sporyszu są stosowane w leczeniu parkinsonizmu oraz
w przypadkach niewydolności naczyniowo-mózgowej. Terapeutyczne podawanie alkaloidów sporyszu może jednak powodować sporadyczne przypadki ergotyzmu* u ludzi.

Na koniec kilka słów od Paracelsusa, wybitnego lekarza żyjącego w XVI wieku n.e.

„Wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną, bo tylko dawka czyni truciznę” 

Stwierdzenie to stało się podstawą współczesnej toksykologii i powinno być oczywiste dla każdego z nas!

*efekt zatrucia alkaloidami sporyszu

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Privacy Settings
We use cookies to enhance your experience while using our website. If you are using our Services via a browser you can restrict, block or remove cookies through your web browser settings. We also use content and scripts from third parties that may use tracking technologies. You can selectively provide your consent below to allow such third party embeds. For complete information about the cookies we use, data we collect and how we process them, please check our Privacy Policy
Youtube
Consent to display content from Youtube
Vimeo
Consent to display content from Vimeo
Google Maps
Consent to display content from Google
Spotify
Consent to display content from Spotify
Sound Cloud
Consent to display content from Sound