Wiadomości

Dlaczego mykotoksyny mają tak negatywny wpływ na rolnictwo?

Rolnicy muszą borykać się z wieloma przeszkodami w swojej codziennej pracy. Istnieje bowiem szereg czynników, które negatywnie wpływają na uprawę roślin i hodowlę zwierząt. Choć najczęściej słyszymy
o niesprzyjających warunkach pogodowych, szkodnikach roślin i chorobach zwierząt to bardzo istotnym elementem, który ma wyjątkowo negatywny wpływ na rolnictwo są mykotoksyny. 

Mykotoksyny – co to takiego?

Mykotoksyny są wtórnymi produktami przemiany materii grzybów pleśniowych, głównie z rodzaju Aspergillus, Fusarium i Penicillium. Do mykotoksyn zaliczamy m.in: aflatoksyny, ochratoksynę A, patulinę, zearalenon, deoksyniwalenol oraz fumonizyny. Głównym problemem stwarzanym przez te szkodliwe substancje jest ich bardzo toksyczne działanie na organizmy żywe. W tym przypadku nie można mówić
o bezpiecznej ilości, jaka może być przyjęta przez organizm zwierzęcia czy człowieka, ponieważ każda, nawet najmniejsza dawka rzędu 1 mg na kilogram ziarna zbóż, przetworów zbożowych, pasz bądź innych produktów jest ilością niebezpieczną, powodującą negatywne konsekwencje dla zdrowia.

Co przyczynia się do rozwoju mykotoksyn?

Istnieje wiele czynników, które wpływają na rozwój pleśni, a co za tym idzie, na wydzielanie przez nie mykotoksyn. Jedną z przyczyn obecności tych niepożądanych związków są nieodpowiednie warunki atmosferyczne podczas wzrostu zbóż, a dokładniej wysoka wilgotność, jak również wysoka temperatura. Dochodzi wtedy do idealnych warunków rozwoju chorób grzybowych. Takie choroby jak np. rdze, septoriozy
i mączniak prawdziwy mogą powodować obniżenie plonów, zaś fuzariozy spowodowane przez pleśnie
z rodzaju
Fusarium doprowadzają do pogorszenia jakości zebranego plonu. Do namnażania pleśni
i produkowania mykotoksyn dochodzi również wtedy, gdy porażone ziarna nie zostały dostatecznie wysuszone lub warunki ich przechowywania nie były odpowiednie. 

Negatywny wpływ na rolnictwo

Mykotoksyny są groźnym przeciwnikiem w rolnictwie, powodując duże straty. Jeśli chodzi o hodowlę zwierzęcą, prowadzą one do szeregu chorób wśród drobiu, trzody chlewnej i bydła. 
Mykotoksyny przedostają się do organizmu zwierząt przede wszystkim drogą pokarmową poprzez spożycie zanieczyszczonej paszy lub w sposób inhalacyjny poprzez drogi oddechowe. 
Gdy zawartość mykotoksyn w paszy przekracza wartość dawki śmiertelnej, dochodzi do zatrucia ostrego,
a w konsekwencji do śmierci zwierząt. Kiedy pasza zanieczyszczona jest w mniejszym stopniu, nie oznacza to, że jest ona bezpieczna dla zwierząt. Zatrucia podostre i przewlekłe mogą być przyczyną wielu schorzeń, takich jak:

  • zahamowanie wzrostu młodych osobników, 
  • spadek apetytu, a tym samym masy ciała zwierząt, 
  • uszkodzenie nerek, wątroby, płuc i śledziony, 
  • zmiany na poziomie komórkowym i molekularnym,
  • zaburzenia płodności,
  • wewnętrzne krwawienia i problemy z układem krwiotwórczym.

Znane są przypadki, kiedy gorsza kondycja zwierząt nie jest natychmiast identyfikowana jako negatywny wpływ żywienia zanieczyszczoną aflatoksynami paszą. W takiej sytuacji, trudno rozpoznać przyczynę pogorszenia się wydajności hodowli, ciężko jest ją wyeliminować i zapobiegać dalszym stratom. W innych przypadkach może również wystąpić nieświadomość opiekunów zwierząt co do szkodliwości mykotoksyn. Postępowanie ogranicza się często jedynie do usunięcia części pożywienia, która jest widocznie zajęta przez pleśń. Niestety, takie działanie nie sprawia, że pasza staje się ponownie bezpieczna, ponieważ pozbycie się źródła toksyn nie eliminuje występowania ich produktów przemiany materii w danym produkcie. Poza tym usunięcie grzybów pleśniowych jest naprawdę bardzo trudne, a wręcz niemożliwe. Nawet przy pominięciu jednego strzępka grzyba jest on w stanie odtworzyć się na nowo.

Zatrucia negatywnie wpływają na sytuację ekonomiczną gospodarstw rolnych, które muszą ponieść zwiększone wydatki związane z leczeniem zwierząt, a także występują u nich większe straty wynikające ze zmniejszonej wydajności hodowli.

Sprawa Turkey X

Głośnym incydentem była choroba nazwana Turkey X, kiedy to w 1960 roku w Anglii fermy hodowlane indyków zostały opanowane przez tajemniczą epidemię. W przeciągu kilku miesięcy padło ponad 100 tysięcy tych ptaków i nikt tak naprawdę początkowo nie znał przyczyn tego zjawiska. Fermy, na których dochodziło do śmierci zwierząt nie były położone w bardzo bliskiej odległości od siebie, więc możliwość przenoszenia się choroby z jednego gospodarstwa na kolejne została wykluczona. Jednakże okazało się, że był jeden punkt wspólny, który łączył wszystkie fermy i wystąpienie choroby. Była nią pasza, a dokładniej dodatek paszowy – orzeszki brazylijskie. Zawiniła obecność pleśni Aspergillus flavus, która spowodowała skażenie surowca aflatoksynami.

Jak zapobiegać występowaniu mykotoksyn na polu?   

Najistotniejszy wpływ na ich obecność i rozwój w płodach rolnych mają błędy agrotechniczne. Przed przystąpieniem do uprawy zboża warto zwrócić uwagę na jego odpowiedni gatunek i odmianę, która będzie bardziej odporna na porażenie przez pleśnie. Ważne, aby zapewnić właściwe warunki wzrostu zboża na polu. Może się to odbywać poprzez prawidłową agrotechnikę (optymalny termin siewu, nie za gęsty sposób siewu, właściwe nawożenie) oraz optymalizację technologii prowadzenia łanu (unikanie stosowania monokultur uprawowych, stosowanie wysokiej jakości materiału do siewu, stała kontrola nad przebiegiem wzrostu zbóż). 
Po zbiorze ziarna należy zadbać o odpowiednie przygotowanie go do przechowywania. W razie potrzeby surowiec powinien być dosuszony (do wartości poniżej 14% wilgotności) oraz oczyszczony. Eliminuje się wtedy ryzyko rozwoju pleśni magazynowych. 

Organizacje zajmujące się monitorowaniem mykotoksyn

Niestety, niezależnie od podejmowanych działań nie da się wyeliminować obecności mykotoksyn w 100%.
Są one bardzo niepożądane w rolnictwie, doprowadzając do chorób, a nawet śmierci zwierząt, a co za tym idzie powodując dotkliwe straty ekonomiczne w gospodarstwach rolnych. Jak widać, czasami potrzebne jest wystąpienie zdarzenia na szerszą skalę, takiego jak Turkey X, by zwrócić baczniejszą uwagę na toksyczny wpływ związków, które są niewidzialnym i niespodziewanym przeciwnikiem. Dzięki temu incydentowi świat stał się bardziej świadomy wobec obecności zagrożenia spowodowanego przez  mykotoksyny i zostało podjętych wiele działań, mających na celu ograniczenie ich chorobotwórczego działania i wyeliminowanie
w jak największym stopniu z pasz i żywności. 

Organizacje takie jak FDA (Agencja Żywności i Leków) w Stanach Zjednoczonych czy EFSA (Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności) w Unii Europejskiej zajmują się już występującymi, jak i  nowo pojawiającymi się zagrożeniami związanymi z łańcuchem żywności. Wiele działań poświęcają również tematowi mykotoksyn, zbierając i oceniając dane dotyczące ich występowania w żywności oraz paszy, na podstawie których  powstają zaktualizowane rekomendacje. Instytucje te zapewniają ciągłość gromadzenia danych
o toksynach, integrując nowo wygenerowane dane o ich występowaniu z istniejącymi już bazami danych.

Zachęcamy do zapoznania się z materiałami EFSA https://www.efsa.europa.eu/en/topics/topic/mycotoxins.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Privacy Settings
We use cookies to enhance your experience while using our website. If you are using our Services via a browser you can restrict, block or remove cookies through your web browser settings. We also use content and scripts from third parties that may use tracking technologies. You can selectively provide your consent below to allow such third party embeds. For complete information about the cookies we use, data we collect and how we process them, please check our Privacy Policy
Youtube
Consent to display content from Youtube
Vimeo
Consent to display content from Vimeo
Google Maps
Consent to display content from Google
Spotify
Consent to display content from Spotify
Sound Cloud
Consent to display content from Sound